Zatem zaczynamy...

   W moim ogrodzie każda roślina opowiada swoją historię. Czy to znaczy, że będzie tutaj bardziej do czytania? W rzeczy samej. Choć zdaję sobie sprawę, że to i trudne opowiedzieć tak, aby się zobaczyło na ten przykład daną różę "przed oczyma duszy". Jestem bardziej ogrodnikiem, choć nie z profesji, niż pisarzem. Niemniej zamierzam pisać i jednocześnie starać się aby było ciekawie, a i ogród to przecież taki temat-samograj. W każdej historii poza opisem rośliny i warunkami uprawy, chciałbym napisać o jej pochodzeniu rośliny i odkryciu. Bardzo często tak wiele się w tej materii działo, budziło emocji i było ciekawe, że nie sposób i nie wspomnieć, kiedy to ma się ku temu sposobność.
Będą też zdjęcia mojego autorstwa jako uzupełnienie treści pisanej. Jeśli pojawią się inne to z właściwym sobie opisem określającym prawa autorskie. Artykuły i historie o roślinach będą ukazywały się na bieżąco, nie dysponuję zbiorem już utworzonym. Byłoby też miło jeśli do opowieści będą pisały się komentarze. Niekoniecznie zaraz mocno merytoryczne przecież i zgodne z autorem, polemiki jak najbardziej mile widziane. Witryna jest podzielona w swej znacznej części między grupy roślin. Hosty wprawdzie należą do bylin, ale są tak pokaźnym i wyróżniającym się zbiorem w moim ogrodzie, że postanowiłem dać im  własne pole – pole do popisu. Podobnie ma to miejsce u tulipanów. Każda z grup roślin będzie opisana artykułem wstępnym, pod którym będzie lista historii, co to będą opowiadane przez rośliny. Pojawią się też mniej lub bardziej naukowe dywagacje, na ten przykład "Glosariusz różany" czy "Klasyfikacja tulipanów". To ku nauce i pełniejszemu poznaniu, a i łatwiej będzie potem się czytało już o samych podmiotach zielonych. Znaczna część pisania będzie dedykowana tym, którzy tak wiele włożyli serca, pracy i pasji abyśmy mogli cieszyć się widokiem nieznanych wcześniej roślin. To właśnie oni – odkrywcy, botanicy i prawdziwi "hunterzy roślin" – zasługują na naszą pamięć i wdzięczność za piękno, które odkryli, opisali, a i bardzo często ocalili. Pamiętajmy o nich tak jak pamiętamy o ogrodach.

Życzę zarówno miłego oglądania zdjęć jak i ciekawej lektury!
Piotr Szustakiewicz
30 stycznia, 2013

Komentarze (6)

  • Piotrze, wpisuje komentarz akurat pod tym artykułem ale dotyczy on całości Twojej strony.
    Jestem pełen podziwu i uznania nad tym, jak szczegółowo zagłębiasz się w każdy temat. W Twoich artykułach widać pasję, która wybiega daleko poza zwykłe wsadzanie roślin w ogrodzie i ich pielęgnowanie.
    Życzę Ci aby pasja nie wygasła i abyś jak najdłużej raczył nas kolejnymi artykułami.

  • Piotr Szustakiewicz

    W odpowiedzi na: Sylwek Wojnowski

    Dziękuję za miłe słowa – zobowiązują i motywują do dalszego pisania. Wprawdzie od wiosny do jesieni mój czas wolny to praca w ogrodzie, niemniej będę starał się opisywać rośliny, które akurat kwitną czy w inny sposób mają swój czas. Pozdrawiam wiosennie.

  • Majka411

    Piotrze dziękuję za pamięć. Wiadomość dotarła do mnie.
    Cieszę się niezmiernie, że mogę zatopić się w ciekawej lekturze... proszę o więcej.
    Moja Eden Rose 88 i Palais Royal pięknie mi rosły już w pierwszym sezonie.
    Z przyjemnością będę tu zaglądać.
    Majka411

  • Piotr Szustakiewicz

    W odpowiedzi na: Majka411

    Czułem się zobowiązany do powiadomienia i miło usłyszeć, że strona nie nudzi. Będzie się z czasem zapełniała treścią to i mam nadzieję, że jeszcze zyska na swojej ciekawości. Obie róże, wspomniane Meillandy, są wyjątkowej urody. Tylko wymagają większej staranności przy doborze stanowiska i potem przy jego przygotowaniu. Jeśli już cieszą oczy to tylko pogratulować zapewnienia optymalnych warunków uprawy. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do odwiedzania witryny.

  • Dzień dobry, ze strony pana Mariana Sołtysa dowiedziałam się o Pana pasji i pięknym ogrodzie. Jestem od 10 lat producentką programu "Maja w ogrodzie". Czy możemy z Panem nawiązać kontakt - z dużą przyjemnością z Mają Popielarską obejrzałybyśmy Pana ogród, choćby na początek na fotografiach. Bardzo proszę o kontakt. Anna Słomczyńska

  • Piotr Szustakiewicz

    W odpowiedzi na: Anna Słomczyńska

    Dzień dobry,
    Jak rozumiem, bylibyście Państwo zainteresowani telewizyjną wizytą w moim ogrodzie w ramach programu "Maja w ogrodzie". Niestety, zmuszony jestem odmówić ze względu na trwający remont i przebudowę domu. Dotyczy to też ogrodu. Pracy jest jeszcze bardzo dużo. Dziękuję bardzo za miłe słowa i nobilitujące ogrodniczo zainteresowanie. Może w przyszłości, za rok czy dwa? Choć jest też tak, że mój ogród nie jest w typie tych prezentowanych przez Państwa. Jest bardziej skromny, przede wszystkim w nakładach i architekturze. Oczywiście nie przeszkadza mi to wcale być z niego dumnym, a i przecież to kilkanaście lat własnej pracy. Oglądamy często rodzinnie Państwa program i bardzo nam się podoba. Może gdyby tylko był taki też bliżej samych roślin, bo i to one są najważniejsze w ogrodach. Tak jak to bywa u Alana Titchmarsha. Pozdrawiam serdecznie,
    Piotr Szustakiewicz

Dodaj komentarz