Sangwinaria kanadyjska f. multiplex

   Razem z kwiatami rozwijają się sercowate, mocno powcinane liście o zielonych wierzchach i niebieskich spodach. Początkowo tworzą podsadkę, aby w maju i czerwcu przykryć roślinę niczym parasolami. Wtedy ich wielkość może osiągnąć nawet 20 cm średnicy. Sangwinaria jest rośliną zimnolubną, w naszym klimacie wymaga stanowiska zdecydowanie ocienionego i chłodnego. Ponadto, powinno być wilgotne przez cały okres wegetacji aż do zanikania liści latem. Od sierpnia roślina przechodzi w stan uśpienia. Lepiej rośnie na glebach lekkich, zbliżonych do kwaśnych, zasobnych w próchnicę. Kolejne kwiaty i już wyraźnie duże liście w efekcie bardzo ciepłych dni...
W Polsce f. multiplex staje się coraz bardziej popularna, podobnie jak i cały gatunek sangwinarii, który doczekał się nawet rodzimego synonimu i to dość obrazowego – krwiowiec kanadyjski lub krwica kanadyjska. To od angielskojęzycznej nazwy Bloodroot czyli krwawy korzeń. Podobna pospolita nazwa funkcjonuje w języku niemieckim – Blutwurzel. Indianie mieli dla sangwinarii własną nazwę Red Puccoon, co można by przetłumaczyć jako roślina barwiąca na czerwono. Te wszystkie nazwy są trudne do wyobrażenia kiedy widzi się tak nieskazitelnie białe kwiaty...

 

Piotr Szustakiewicz

  • Ula

    Cudo! Gdzieś już widziałam tę nazwę i roślinkę. Wspaniale opisana! Aż chciałoby się ją mieć w ogródku. Pozdrawiam

  • Marek Moch

    Mam formę podstawową. Faktycznie nazwa może nieco zaskakiwać, podobnie jak nazwa ciemiernika białego (Helleborus niger), tu jest ta sama zasada, nazwa pochodzi od koloru korzeni/ich soku, przy białych kwiatach. Ale w przypadku sangwinarii każdy kto ją choć lekko uszkodzi np. rozdzielając korzenie, przestanie się jej dziwić ... jestem tego pewien. Wystarczy zresztą nawet ucięcie łodygi która jest jeszcze w okresie pełnego wigoru .. No i rzeczywiście, z pewnością, wymaga stanowiska chłodniejszego, ocienionego i zapewnienia dostatku wody - wtedy liście utrzymują się duuużo dłużej, nie żółkną i nie zasychają tak szybko jak na stanowiskach bardziej suchych. Gdy ją sadziłem czytałem kiedy liście zanikną, w egzemplarzach posadzonych w półcienistym a więc bardziej wilgotnym miejscu liście rosły dłużej niż w opisach, zanikały dużo później, co mnie naprawdę (do tego mile) zaskoczyło. Tam gdzie stanowisko było suche, też rosły, ale dość szybko liście zaczęły żółknąć, odbarwiać się.. wyglądało to gorzej.

Dodaj komentarz