Delosperma z przypołudnikowatych

   Rozpoczęły również kwitnienie hybrydy nabyte w ubiegłym roku, które w porównaniu do prezentowanych wcześniej zadziwiają swoją dwukolorowością w zupełnie zaskakujących aranżacjach. Pierwsza z nich zakwitła już z końcem kwietnia i była to delosperma "Jewel of Desert Ruby" – reprezentantka serii Jewel wyhodowanej przez japońskiego Koichiro Nishikawa, ogrodnika rodem z Japonii. Kwiat  średnicy 2.5 cm, pierścień zewnętrzny okółka kwiatowego w kolorze rubinu jak i ma to odmiana zapisana w swojej nazwie. Rubin to jeden najrzadszych kamieni szlachetnych, wśród których najcenniejsze są te w kolorze krwistym z niebieskim odcieniem, określanym jako "czerwień krwi gołębiej". Jakkolwiek płatki począwszy od podstawy do połowy pozostają białe, podobnie też te najkrótsze w centrum. Ciekawy kontrast, kwiaty mimo małych rozmiarów pozostają doskonale widoczne na rabacie. ...

Odmiana, podobnie jak i inne z serii Jewel od Desert, kwitnie przez całe lato, regularnie z dokładnością zegarków firmy "Piaget"...



Delosperma "Jewel of Desert Peridot" jak nietrudno się domyślić to dzieło tego samego hodowcy i jego ukłon w stronę barwy tradycyjnej dla gatunku. To niewątpliwie najjaśniejsza odmiana całej serii, prawdziwy iluminator z niezwykle kunsztownym dodatkiem w postaci białego pierścienia wewnętrznego okółka płatków. Perydot to kamień szlachetny w kolorze żółto-zielonym, należący do najrzadziej spotykanych oliwinów. Nazywany bywa również chryzolitem. W ezoteryce noszony jest dla pozbycia depresji, poprawy nastroju i utrzymaniu pogody ducha. Myślę, że "Jewel of Desert Perodot" ma takie samo działanie, kiedy zakwita na wiosennej rabacie...

Początek czerwca i co pięć kwiatów to niejeden. Pojawiła się również nowa cecha, nie występująca u pozostałych Jewel of Desert, które uprawiam. Otóż kwiaty tej odmiany umieszczone są na pędach długości ok. 6 cm, przez co są wyniesione ponad liście. Efekt interesujący jak i ładny...



Delosperma "Jewel of Desert Topaz" to kolejny kamień szlachetny serii. Kolorystyka kwiatów bardzo ciekawa – pomarańczowa z domieszka żółtego czyli cecha, która przy opisywaniu topazu jako minerału, nazywana jest "efektem kociego oka". Polega to na tym, że smuga światła przypominająca źrenicę kota przemieszcza się po wypukłej powierzchni kamienia w miarę jego obracania. To wprawdzie efekt optyczny, ale przy pewnej dozie wyobraźni można go i odnaleźć w kwiatach tej odmiany...