Róże białe (Alba) – Rosa alba

   Według Royal Horticultural Society, wczesne odmiany Rosa alba powstały w wyniku krzyżowania Rosa gallica i jednego z krewnych Rosa canina – być może była to Rosa villosa.  Amerykanie optują podobnie, za Rosa gallica x Rosa canina var. dumetorum (Rosa corymbifera). Spotykane w przeszłości opinie, że róże białe są hybrydami Rosa damascena i Rosa canina, m. in. tak uważał wybitny angielski ogrodnik i rosarianin Graham Thomas (1909-2003), w świetle ostatnich badań genetycznych uważane są za mniej poprawne. Te wykazały, że odmiany będące obecnie w uprawie są potomkami w 1/3 Rosa gallica, a w 2/3 Rosa canina  – "The RHS Encyklopedia of Roses", Ch. & B. Quest-Ritson, 2008.
   Podobnie jak ma to miejsce przy różach francuskich i tutaj nie istnieją całkowicie przekonywujące dokumenty, które by opisywały właściwy gatunek Rosa alba przed rokiem 1400. Z zachowanych mitów i przekazów biblijnych wiemy tylko, że róże białe symbolizowały od zawsze czystość i niewinność, w Rzymie były kwiatami Venus, a w chrześcijaństwie przynależały do Marii Panny. Pierwszym faktem historycznym wydaje się być to, że róża biała – wielu rosarian uważa, że była to Rosa alba "Semi-Plena" – została wybrana przez Henryka III Plantageneta (1207-1272) na królewski symbol Anglii. Stało się to za sprawą jego żony, Eleonory z Prowansji, która przywiozła ją jako znak osobisty z Francji, w 1236 roku. Wieki XIV i potem XV przyniosły Anglii wojny o prawo do tronu i korony. Po Wojnie Stuletniej rozgorzała Wojna Dwóch Róż. Po jednej stronie wystąpili Yorkowie z rodowym znakiem róży białej "Semi-Plena" na chorągwiach i pancerzach. Po drugiej – ród Lancasterów, który za swój symbol przyjął czerwoną Rosa gallica "Officinalis". Wojna domowa trwała 30 długich lat (1455-1485) i jest postrzegana jako jedna z najbardziej krwawych w historii Anglii. Zakończyła się w 1486 roku małżeństwem Elżbiety (księżniczki Yorku) i Henryka VII Tudor (z rodu Lancaster), a późniejszymi szekspirowskimi słowami z "Ryszarda III" – "Złączymy białą i czerwoną różę / A niebo uśmiechnie się, widząc ten czysty związek"...Rosa alba "Semi-Plena" (photo courtesy of Hortus Camdensis) począwszy od tamtych czasów pozostała w tradycji i historii jako "White Rose Of York". Jest nie tylko jedną z najstarszych róż europejskich – może być z grona tych, uprawianych w czasach Cesarstwa Rzymskiego. Wtedy to, o podobnej białej róży pisał Pliniusz Starszy (23-79 r. n.e.) w swojej Naturalis historia, jak też o innych, które na Wyspy Brytyjskie trafiły wraz z kolonizatorami i żołnierzami Juliusza Cezara, w I wieku p.n.e. Klimat wyspiarski i warunki naturalne okazały się dla nich tak dobre, że wkrótce rosły już w każdej osadzie i przy wielu traktach. To z tego powodu, jak pisze Pliniusz, Brytanię zaczęto nazywać Albionem – alba z łaciny znaczy biały.
   Drugą najbardziej znaną różą tej grupy jest "Alba Maxima". Swego czasu przez Anglię przetoczyła się gorąca dysputa, czy aby to nie ona jest "Białą Różą Yorków". Zdania były podzielone, zarówno jedna jak i druga miały, a i wciąż ma wcale szacowne grono zwolenników. Spór trwa o to, która była pierwsza i która jest sportem której. Podkreśla się, że "Alba Maxima" jest pełniejszą w kształcie kwiatów, szlachetniejszą i bardziej doskonałą formą niż "Semi-Plena". Dlatego też mogła cieszyć się większym splendorem i zainteresowaniem. O ile oczywiście była tą pierwszą, a co wciąż pozostaje bardziej domysłem niż potwierdzonym faktem
   Natomiast wydaje się być pewnym, że to o jednej z nich mówi Boccacio opisując ogród włoski w "Dekameronie" (1350-1353). W wieku następnym Rosa alba trafiła na obrazy mistrzów i tu wątpliwości nie ma już żadnych, że to ona jest przedstawiana. Do najbardziej znanych prac, a które polecam do wnikliwego przestudiowania, należą:
♣ Stefano Da Zevio "Madonna In The Rosary" , 1410
♣ Martin Schoengauer "Madonna And Child in A Rose Arbour",1473
 Sandro Botticelli "The Birth Of Venus", 1483
♣ Carlo Crivelli "The Virgin And Child With Saints Francis and Sebastian"
   Powtórne o róży białej i tym razem już o "Alba Maxima", stało się głośno w historii za sprawą Jakobitów. Byli angielskimi i szkockimi zwolennikami królewskiego rodu Stuartów (potomków króla Jakuba II) i dążyli do ich przywrócenia na tron Szkocji i Anglii, którego to zostali pozbawieni w 1686 roku. Przyjęli różę za swój sekretny symbol, co sprawiło, że zaczęto o niej mówić Jakobite Rose czyli róża Jakobitów. Walki z panującą wówczas na Wyspach dynastią hanowerską miały charakter zbrojnych powstań jak i działań pozostających głęboko w konspiracji. Jakobici byli prześladowani jako wrogowie polityczni, więzieni i skazywani na szafot. Będący u władzy starali się na wszelkie sposoby zatrzeć prawa pretendentów do tronu. Ostatni z nich, Charles Edward Stuart, zwany wśród ludu szkockiego "Bonnie Prince Charlie", pobity 17 kwietnia 1746 roku w bitwie pod Culloden Moor, musiał salwować się ucieczką. Przedzierał się przez tereny zajęte przez wojska rządowe przebrany w strój kobiecy, którego dopełnienie stanowiła biała róża przypięta do kapelusza. Była to oczywiście Jakobite Rose, a której już po całej eskapadzie nadano kolejne imię – "Bonnie Prince Charlie's Rose". Sam książę uszedł z życiem na wyspy Hebrydy, a potem do Francji. Z pozostałymi Jakobitami rozprawiono się niezwykle krwawo, część została stracona, innych sprzedano jako niewolników. Nie oszczędzono też symbolu, najprawdopodobniej wtedy wymazaniu z historii i zatraceniu uległo pochodzenie "Alba Maxima", aby ta nie służyła już nigdy innym Jakobitom.
   Niemniej, same róże białe przetrwały, a wraz z nadejściem wieku XIX wróciły też czasy ich świetności. Wprawdzie nie były poddawane tylu krzyżowaniom co róże francuskie, to wyhodowano wiele wspaniałych odmian, które uprawiane są po dzień dzisiejszy. Opisywane są jako Rosa x hybrida alba (Hybrid alba), co wyróżnia je od pierwotnych odmian. Do najbardziej wartościowych historycznie i ze względu na piękno kwiatów, należą zarówno odmiany wczesne jak i te dziewiętnastowieczne:
♣ "Alba Semi-Plena" (znana przed rokiem 1500)
♣ "Alba Maxima" (za pewną datą przyjmuje się, że znana była przed rokiem 1700)
♣ "Great Maiden's Blush", syn. "Cuisse De Nymphe Nimue" (Francja lub Anglia, przed 1550)
♣ "Celeste" (Holandia, ok. 1739)
♣ "Chloris" (Descemet, Francja, 1820)
♣ "Felicite Permentier" (Permantier, Francja, 1834)
♣ "Königin von Dänemark" (Booth, Wielka Brytania, 1816)
   Kwitną tylko raz, bardzo obficie, z reguły wiosną jako jedne z najpierwszych. Kwiaty od białych, poprzez delikatne i łagodne w odcieniach róże, po sam kolor właściwy różowy. Zapach mocny i słodki, z nutami cytryny i mandarynki. Rosa alba poza kwiatami, przyciąga uwagę liśćmi – niebieskozielonymi, określanymi często jako szare, niepodobnymi do innych róż. Tworzy krzewy wysokości do 2-3 m, o pokroju luźnym i pędach łukowato wygiętych, przewieszających się pod ciężarem kwiatostanów. Nie są wymagające co do stanowiska, dobrze znoszą cień jak i gorące lata. Uważane powszechnie za bardzo wytrzymałe, do uprawy prawie w całej Europie, w strefie USDA 4a (do -34.4 ºC). Długowieczne, łatwe w uprawie i odporne na choroby. Wiele odmian otrzymało jak najbardziej zasłużenie nagrodę Royal Horticultural Society – Award Of Garden Merit.



Tytuł Opublikowano Odsłony
Alba Maxima 08 czerwiec 2014 3173