Ispahan (Damask Rose)

syn. "Pompon des Princes"
Hodowca: Nieznany, c. 1832
Pochodzenie:
Wielkość kwiatu: 9 cm
Zapach: Bardzo mocny i słodki
Kwitnienie: Tylko raz, długo
Wysokość/szerokość: 2 m/2 m
Mrozoodporność: Strefa 5a (do -28.9 ºC)
Nagrody: 

 
Róża damasceńska "Ispahan" w moim ogrodzie...



Komentarze (3)

  • Marek Moch

    Rozmiary Ispahan które Pan podaje - 2x2 m. Takie są u Pana, czy to informacja gdzieś wyczytana? Podpiera Pan czymś swoje Ispahany? A jak cięcie? Przepraszam za tyle pytań, ale kupiłem 2 i teraz intensywnie myślę, jak je wkomponować, a jestem w różach nowicjuszem. Poza tym super strona. Pozdrawiam :)

  • Dziękuję za dobre słowo o mojej witrynie.
    Dane moich róż weryfikuję za The Royal Horticultural Society, Encycklopedia Of Roses (Charles & Brigid Quest-Ritson, 2008). To brytyjskie wydawnictwo, powszechnie uznawane za najbardziej miarodajne w opisywaniu róż. Dane, które tam można znaleźć, odnoszą się do warunków klimatycznych na Wyspach. Niemniej, jeśli dana odmiana rośniej silniej w strefie cieplejszej to jest to odnotowane, jak też podane są uwagi dotyczące dodatkowej ochrony w regionach zimniejszych. Generalnie, w naszym klimacie o pokroju/wzroście róż krzewiastych i pnących w bardzo dużym stopniu decydują zimy. Wiosną koniecznym jest usuwanie przemarzniętych pędów i potem czekanie na ich regenerację. Jak róża zdoła się odrodzić, to taki będzie jej pokrój, wysokość i szerokość. Im więcej pędów zdołamy ochronić przed mrozem (poprzez kopcowanie, stroisze, chochoły, agrowłókninę), tym róże będą bardziej zbliżone do swoich optymalnych rozmiarów. Anglicy róż nie okrywają, poza tymi których mrozoodporność jest bardzo niska, podobna do róż herbatnich. Niemniej, ja mieszkam na Mazowszu i zimy potrafią być tu do -35 C, a poprzez osłony mam krzewy równie wysokie, a w niektórych egzemplarzach o pokroju wyższym niż podaje to encyklopedia i hodowca – przykładem tego jest "Benjamin Britten" (Shrub Rose, Austin, 2001), róża która wzrostem u mnie przekracza 2 m (bez podpór), a u Davida Austina jest to tylko 1.25 m.
    Oczywiście poszczególne gatunki, grupy i przynależne do nich odmiany, w bardzo różny sposób znoszą nasze zimy. Stąd też potrzeba poznania ich mrozoodporności, a przez to zapewnienia odpowiednio osłoniętego stanowiska i dopilnowania zimą.
    "Ispahan" należy jednak do róż o podwyższonej odporności (do -28.9 C) i uprawa, przy pamiętaniu o kopcowaniu i stroiszu, nie powinna sprawiać w klimacie Polski większych problemów. Z osłoną pędów warto jednak poczekać aż będą prognozy z temperaturami poniżej -10 C, bo to jedyna z damascenek o liściach semi-green czyli pozostających zimą zielonych w znacznej części na krzewach. Warto też dać stanowisko wyeksponowane, aby móc podziwiać jeszcze "Ispahan" (liście) w czas śniegu i mrozu.
    W moim ogrodzie róża jest w czwartym swoim sezonie i sięga już 2 metrów, co uważam za potwierdzenie, że warunki uprawy ma właściwe. Nie rośnie jeszcze tak szeroko, ale ma jeszcze na to czas, wymiary podawane (encyklopedia/ hodowca) powinna spełniać dopiero po latach pięciu.
    Cięcie, podobnie jak i innych damascenek, jest i przy tej odmianie bardzo ważnym. W pierwszym roku uprawy wycinamy tylko przekwitłe kwiatostany. W drugim, w sierpniu tniemy krzew do 50 cm i powtórnie do 75 cm z końcem października, jeśli to konieczne. W następnych latach w sierpniu tylko cięcie korygujące kształt krzewu (usuwamy mocno strzelające pędy), natomiast zasadnicze wiosną na wysokość 1 m i też wtedy wykonujemy prześwietlające (wycinamy pędy krzyżujące się, przemarznięte, chore).
    To tak pokrótce, jeśli nasuną się Panu jeszcze jakieś pytania związane z tą odmianą czy też z innymi – proszę pisać. Postaram się w najbliższym czasie napisać też historię tej róży, niewątpliwie jednej z najwspanialszych nie tylko w gronie damascenek.
    Pozdrawiam :)

  • Marek Moch

    Dziękuję za tak szybką i wyczerpującą odpowiedź i za poświęcony czas! Pana wpis bardzo dużo kwestii mi rozjaśnił. Na pewno skorzystam i będę się jeszcze pytał. Dziękuję Bardzo.

Dodaj komentarz