5 Pojedyncze późne (Single Late)

   Tulipan "Sorbet" jest podobny w kolorach i zaliczany również do look-alike Rembrandt. Jednakże pozostaje bardziej subtelny zarówno w rysunku płomieni jak i ich barwie. Właściwie, to nie powinien być porównywany do innych – a traktowany jako niepowtarzalny.  Przedstawiony został w 1959 roku przez holenderskiego ogrodnika Jac. van den Eyken, jako sport "Smiling Queen". Począwszy od pierwszych prezentacji w ogrodach Keukenhof, wzbudził wielkie zainteresowanie i szybko stał się niezwykle poszukiwanym na rynku. Wszystko przez niezwykłej urody białe kwiaty pokryte wzorzystymi malinowymi płomieniami. Zachwycający zarówno w klasycznie pięknych pąkach, jak i przy w pełni otwartych kwiatach. Moim skromnym zdaniem, to jeden z piękniejszych tulipanów jakie kiedykolwiek pojawiły się w ogrodach. "Sorbet" w moim ogrodzie i iście orzeźwiający widok – niczym mrożonego deseru...




   Tulipan "Insulinde" pochodzący ze szkółki E.H. Krelage & Son i datowany na rok 1914, to przedstawiciel tych najrzadziej spotykanych i to nie tylko w moim ogrodzie. W katalogach wraz z nazwą znajdziemy oznaczenia (Byb), (HB), (RL). Bybloemen czyli tulipan o purpurowych smugach i płomieniach widocznych na białych płatkach. HB to Hortus Bulborum, a RL to Russian List – miejsca gdzie "Insulinde" jest uprawiana. Kwiaty wprawdzie nie tak duże jak innych w tej grupie, niemniej niezwykłe w fantazyjnym wzorze płomieni ogarniających płatki. Z wyglądu prawdziwie broken tulip, najbliższy w moim ogrodzie tym z grupy Rembrandta, z tym że ten jest już wolnym od wirusa TBV. Kwitnie późno, nawet jak na Single Late. Ale co tam czekanie tych kilka dni czy nawet miesięcy od jesieni do wiosny... wart wszystkiego!



 Piotr Szustakiewicz

Komentarze

  • Brak komentarzy
Dodaj komentarz