4 Mieszańce Darwina (Darwin Hybrid)

   W 1931 roku, holenderski hodowca tulipanów D.W. Lefeber przedstawił światu tulipana "Mme Lefeber", który póxniej zostł nazwany "Red Emperror". Zarówno ten tulipan, jak i cała nowo utworzona grupa tulipanów cesarskich (emperor znaczy cesarz) sprawowały się wybornie, budząc powszechny zachwyt. Jakkolwiek, przez wielu postrzegane były jako tulipany botaniczne, doskonałe do ogrodów na wiosenne na rabaty. Cięte, w bukietach i wazonach, już tak znakomicie się nie prezentowały. Pojawiło się zatem zapotrzebowanie na tulipany o mocnych i długich pędach, kwiatach dużych, klasycznych w kształtach i kolorach. Aby sprostać tym wymaganiom, hodowcy postanowili poddać dalszym krzyżowaniom grupę Fosteriana – sprawdzoną, o wspaniałych notowaniach wśród ogrodników i na rynku. Jako drugą do hybrydyzacji, wybrano grupę Darwina. To bardzo szacowne tulipany, o dużych kwiatach osadzonych na mocnych pędach, które obecnie należą do tulipanów pojedyńczych późnych (Single Late). W krzyżowaniu udało się połączyć najlepsze cechy obu grup, a otrzymane tulipany stanowiły ich kwintesencje. Lata uprawy wzmocniły ich pozycję na rynku i wciąż stanowią wzorzec do którego odnosi się nowo wyhodowane odmiany. Przez kolejne już pokolenia ogrodników, uwielbiane za perfekcję kształtu i wielkość kwiatów. Zamknięte tworzą regularną piramidę, otwarte potrafią mierzyć ponad 15 cm średnicy, utrzymując przy tym dalej nienaganny styl. Należą do najwyższych tulipanów, dorastają do 70 cm, przy długich i mocnych pędach. Niemniej, w ogrodzie należy zapewnić im stanowisko osłonięte od wiatru i mocno nasłonecznione, jeśli chcemy się cieszyć widokiem w pełni otwartych kwiatów. Po grupie Fosteriana odziedziczyły bycie 'bylinowymi tulipanami' – można pozostawiać przez lata niewykopywane na stanowisku, a z roku na rok będą coraz piękniejsze. Należy tu pamiętać o bezwzględnym niewycinaniu liści po przekwitnięciu i ogławianiu czyli wyłamywaniu torebek z nasionami, jak tylko się pojawią. Najsławniejszy przedstawiciel grupy, to czerwony tulipan "Apeldoorn" wyhodowany przez D.W. Lefeber & Co. Począwszy od przedstawienia w 1951 roku, wciąż pozostaje No. 1 na bardzo wymagającym rynku w Stanach Zjednoczonych, podobnie jest też na całym świecie. Mimo niewielu odmian, tulipany Darwin Hybrid są bardzo wysoko oceniane przez ogrodników, kwiaciarzy i florystów. Niektóre z nich pachną: "Ad Rem", "Daydream", "Francoise", "Orajezon", "Oxford" i "Holland's Glory".

   Mieszańce Darwina w moim ogrodzie i tulipan "Apeldoorn Elite" hodowcy J.S.Verdigaala, z 1968 roku. To wciąż niewątpliwy numer drugi, po wspomnianym liderze tej grupy, a od którego wywodzi się jako sport. Podobnie też nazwany dla uczczenia malowniczego miasta położonego w środkowej Holandii. Kwiaty ogromne, podpalane żółte z szerokimi pomarańczowymi i czerwonymi smugami po obu stronach płatków. Dno kielicha czarne, ze złotożółtym obramowaniem. Kwiaty lekko pachną wanilią. Odmiana doceniona przez RHS nadaniem Award of Garden Merit w 1993 roku. W Anglii używa się nazwy w formie dopełniacza saksońskiego – "The Apeldoorn's Elite". Na zdjęciu, na tym samym stanowisku w moim ogrodzie od 4 lat...