Irysy SDB


"Trusty Rusty" (H. Schmelzer & M. Baldwin, R. 1978), czyli "wierny i zardzewiały". Jest w tym coś, bo i kwitnie niezwykle pewnie (wiernie), a zardzewiałość można odnaleźć w kolorach. Góra różowo-brązowa, dół aksamitny czerwony z rozjaśnionym marginesem. Płatki mocno żyłkowane. Broda biało-niebieskawa. Wysokość do 30 cm. Wspaniały widok kwiatów w prześwietlających promieniach słońca...




"Webmaster" (Keith Keppel, R. 1996). Kwiaty małe, niemniej o niespotykanej kolorystyce głębokiego burgunda. Dodatkowo dolne płatki z cytrynową plamą pokrytą mocną siecią, stąd zapewne i ta internetowa nazwa. Całość sprawia niepowtarzalne wrażenie. Irys lekko pachnie. Na zdjęciu pochmurny...
... i w pełnym słońcu...

"Whydidi" to dzieło Barry Blythe'a, hybrydizera z Australii spod którego ręki wyszło ponad 1000 odmian irysów różnych klas i gatunków. Zajęciem tym para się już od 50 lat i jest czwartym pokoleniem rodziny szkółkarzy, właścicieli farmy irysów Tempo Two w Peacedale (Victoria, Australia). "Whydidi" został zarejestrowany w 2002 roku, budząc natychmiast zainteresowanie wyszukaną kolorystyką. Góra różowawa z lawendowymi i atramentowymi znaczeniami. Dół z szerokim purpurowo-fioletowym zadmuchem, beżowym haftem i niebiesko-brązowo brodą. Irys uważany za kapryśny, co potwierdzały dwa pierwsze lata uprawy w moim ogrodzie, kiedy to nie kwitł wcale. Za to wiosny trzeciej istna eksplozja i ponad 20 pędów kwiatowych. Moim zdaniem to odmiana, która potrzebuje solidnej karpy do pełni kwitnienia. Możliwe też, że daje znac o sobie australijskie pochodzenie i przy zimach ciepłych kwiatów będzie więcej. Czas to pokaże, jak i powtarzanie kwitnienia jesienią, a co ma również  i mieć "Whydidi" w swej naturze...





  • Brak komentarzy
Dodaj komentarz