Róże mchowe (Moss) – Rosa muscosa

   Róże mchowe to niewątpliwie najbardziej intrygująca grupa rodzaju Rosa. Nazwę zawdzięczają podobnym do mchu szczecinkowatym gruczołom, pokrywającym pędy kwiatowe, szypułkę i działki kielicha. Trudno mówić o ich funkcjonalności ponieważ są wytworem spontanicznej mutacji, która to przytrafiła się w grupie Rosa centifolia. Ciekawym jest efekt jaki sprawia kolor zielony lub czerwonawo-brązowy omszenia i wydzielana żywica o balsamicznym zapachu, który uwalnia się kiedy rozetrzemy mech palcami. Wprawdzie inne róże stulistne również posiadają gruczoły żywiczne, to jednak w nieporównywalnie mniejszej ilości i nie w tak przedłużonych, uwidaczniających się formach. Pozostałe cechy są identyczne – takie same kwiaty i liście, okres wzrostu i rozwoju. Mając powyższe na względzie, część botaników i rosarian (w przeszłości jak i obecnie) róże mchowe klasyfikuje jako Rosa centifolia, przyjmując tę jako grupę nadrzędną z której mutacja się wywodzi. Tu należy dodać, że pokrewieństwo to dotyczy róż historycznych, tych znanych i wyhodowanych przed rokiem 1867. Później, jak i współcześnie, w wyniku hodowli otrzymano odmiany o kształtach i kolorach kwiatów niespotykanych u róż stulistnych. Te zawsze były w swoim kształcie kuliste i zamknięte, przypominające głowy kapusty i stąd też ich kolokwialna nazwa cabbage roses (róże kapuściane). Samo centifolia z łaciny znaczy stulistny, co w tym przypadku odnosi się do ilości płatków. Pierwsze róże mchowe były również wielopłatkowe i bardzo pełne. W pąkach czerwone, a różowe kiedy w pełni rozwinięte.
   Obok botaników traktujących róże mchowe jako odmianę lub co najwyżej jako formę Rosa centifolia, byli też tacy, którzy
uznawali i podkreślali ich różnorodność, wyjątkowość i odrębność w systematyce róż. Wielu z nich to niezwykle uznani rosarianie – Du Roi, Wildenow, Andrews, Thory i Redoute czy Prevost. To oni też za pierwszą znaną różę mchową przyjęli "Common Moss", opisaną przyrodniczo przez szkockiego botanika Philipsa Millera w 1760 roku. Jednakże znana była ona ogrodnikom znacznie wcześniej. Przekazy wskazują na uprawę w Carcassonne na południu Francji (relacje z 1696 roku), w Anglii (1724), w Leyden (Holandia, 1720) i Normandii (Francja, 1746). Wprawdzie zachowało się wiele dokumentów potwierdzających te lokacje, ale też wciąż są one przedmiotem dysput naukowych i ogrodniczych spekulacji - więcej o tym przy "Common Moss" w moim ogrodzie...

   O pochodzeniu następnych róż mchowych wiadomo już nie tyle więcej, co dane te są bardzie potwierdzone. W 1778 roku, Henry Shailer, hodowca róż z Little Chelsea (w wieku XVIII wioski na przedmieściach Londynu) na jednym z odrostów korzeniowych "Common Moss" znalazł mutację, którą nazwał "Shailer's White Moss". Uznał ją za białą, co nie do końca jest prawdą. Zarówno pąki jak i kwiaty tej odmiany są zdecydowanie różowawe. Czysta biała róża mchowa przyszła na świat później, w 1807 roku i nazwana została "White Bath". Jej odkrywcą był Jonathan Salter, który prowadził szkółkę różaną właśnie w mieście Bath (Somersetshire, Anglia). Był to również sport "Common Moss", o bardzo pełnych kwiatach i mocnym, widocznym dobrze omszeniu. Kolejna odmiana to 1814 rok i mutacja Rosa centifolia "Rose de Meaux" (Francja, 1789). Ta po róży matecznej odziedziczyła miniaturowy wzrost i kształt pomponowy kwiatów, stąd też nazwa "Mossy Pompone" jak i "Moss de Meaux". Została znaleziona w ogrodzie w Taunton (Somersetshire, Anglia) przez ogrodnika o nazwisku Sweet, który mieszkał i posiadał własną rose nursery w Bristol, odległym o 50 mil od Taunton. Jak zostało zapisane, nabył on prawa do odmiany za 5 funtów, a już wkrótce oferował namnożone z niej krzewy po 5 gwinei sztuka, tj. 1 funt i 1 pens. W tamtych czasach nie było problemów ze sprzedażą nowych róż, a już zwłaszcza takich oryginalnych jak mchowe. Popyt na nie był znacznie większy niż podaż, a i liczba samych odmian była ograniczona. Pozyskiwano je tylko jako naturalne mutacje czyli wtedy kiedy je zaobserwowano. Niemożliwym było krzyżowanie ze względu na sterylność nasion, a i niektóre odmiany ich w ogóle nie zawiązywały. Dotyczy to tych "prawdziwych" róż mchowych wywodzących się od Rosa centifolia, które nie powtarzały kwitnienia. Przed rokiem 1850 było ich niespełna pięćdziesiąt. Do najbardziej znanych, poza czterema już wymienionymi, należały:
♣ "Vilmorin" (Vilmorin, Francja, 1823)
♣ "Cristata" (Hilzer-Kirche, Szwajcaria, 1827)
♣ "Zoé" (Forest, Francja, 1829)
♣ "Angelique Quétier" (Quétier, Francja, 1839)
♣ "Malvina" (Verdier, Francja, 1841)
♣ "Nuits de Young" (Laffay, Francja, 1845)
   Na przestrzeni dwóch kolejnych dekad, ilość róż mchowych uległa podwojeniu, aby z końcem XIX wieku liczyć ich ponad dwieście. Ten znaczący postęp mógł zaistnieć dzięki hodowcom, którzy zaczęli przeprowadzać zamierzone już krzyżowania w obrębie samej grupy (pojawiły się pierwsze nasiona). Stworzono także odmiany, które nie pochodziły od Rosa centifolia, a od Rosa damascena "Quatre Saisons" (c.1633). Te róże, dziedzicząc cechy słynnej damascenki, powtarzały kwitnienie, choć często dość sporadycznie. Były podobnie pokryte mchem, ale już innym, który przypominał bardziej sztywne, twarde małe kolce lub włoski. Pierwsza z tej linii była mutacją wspomnianej "Quatre Saisons" i została nazwana "Perpetual White Moss". To odmiana o kwiatach białych, podwójnych, z ilością płatków od 26 do 40 i wspaniałym, silnym zapachu. Została znaleziona w 1831 roku przez francuskiego hodowcę Jeana Laffay (1794-1878), autora wielu cennych róż mchowych. Wymieniając tych, którzy przyczynili się do powstania nowych odmian, koniecznym jest wspomnieć też o dwóch innych. Pierwszy to Robert, który początkowo był głównym ogrodnikiem u Jean-Pierre Viberta, a w 1851 roku przejął za pozwoleniem jego szkółkę. Prowadził ją potem ze wspólnikiem o nazwisku Moreau i stąd przy wielu odmianach widnieje Moreau-Robert, a co było też nazwą ich spółki. Poniżej najbardziej znane ich odmiany, jak i też innych hodowców – powtarzające kwitnienie odmiany związane były z "Quatre Saisons" przez mutacje lub krzyżowania (√):
♣ "René d'Anjou" (Robert, Francja, 1851)
♣ "Salet" (Lacharme, Francja, 1852)
♣ "William Lobb" (Laffay, Francja, 1855)
♣ "Henri Martin" (Laffay, Francja, 1862)
♣ "Eugenié Guinoisseau" (Bertrand Guinoisseau-Flon, Francja, 1864)
   Wiele odmian zostało wyhodowanych po roku 1867 i te już nie są traktowane jako historyczne, a przynależą do grupy Heritage. Jeśli natomiast ich przedstawienie miało miejsce po roku 1914, to są postrzegane jako Moss-Modern czyli nowoczesne mchowe, choć znacznie im bliżej do róż starodawnych niż współczesnych. Są równie wspaniałe, godne uwagi i warte polecania, jak choćby "Gabrielle Noyelle" (Bautois, Francja, 1933) czy "Scarlett Moss" (Moore, USA, 1988).
   Na potrzeby mojej witryny i dla celów porównawczych, odmiany nowoczesne będę zamieszczał razem z historycznymi, odpowiednio je oznaczając. Obecnie pozostających w uprawie, zarówno starszych jak i nowszych, jest około 130 odmian. To całkiem sporo, choć z drugiej strony i mało jeśli weźmie się pod uwagę ile było znanych jeszcze 120 lat temu. Na ogół nie sprawiają większych problemów w uprawie, są ponadprzeciętnie mrozoodporne, z przeznaczeniem do strefy USDA 5a (do -28.9 ºC) na podkładkach typu Rosa canina "Schmidts Ideal". W warunkach klimatycznych Polski, zwłaszcza w rejonach centralnych i wschodnich, wystarcza kopcowanie lub okrywanie agrowłókniną tam gdzie nie ma możliwości kopania ziemi ( np. rabaty bylinowe). Zalecane jest cięcie krótkie podobne jak innych róż stulistnych, polegające na wiosennym skróceniu pędów o połowę. Ważne jest to zwłaszcza u odmian ze skłonnością do przewieszania i pokładania się pod ciężarem kwiatów.
   To tyle o historii, a obok której tak przykuwające uwagę róże doczekały się też swojej legendy. Pewnego dnia, Anioł przynoszący codziennie mgłę na swoich skrzydłach, poczuł się bardzo zmęczony i postanowił nie wracać tego dnia do nieba. O schronienie na noc poprosił Różę. Kiedy obudził się rano, zapytał czy może coś dla niej zrobić, aby tym samym odwdzięczyć się za gościnę. Róża odpowiedziała – "Uczyń mnie jeszcze piękniejszą". Anioł popatrzył na nią w zachwycie – "Jesteś najcudowniejsza wśród kwiatów, jak można Cię jeszcze upiększyć?". Róża rozważając to, spojrzała w dół na omszoną rabatę, skąd wyrastały jej pędy. Wzięła odrobinę mchu i położyła na swoich pąkach. Widząc to Anioł uśmiechnął się i spełnił życzenie. I tak oto narodziła się róża mchowa. A pomyśleć, że mogło się to nigdy nie zdarzyć – ani w tej opowieści ani też w ogrodach – a my, byśmy byli pozbawieni tak wspaniałego różanego zjawiska.

Tytuł Opublikowano Odsłony
Capitaine John Ingram (Moss) 11 czerwiec 2015 4114
Common Moss (Moss) 30 czerwiec 2013 3932
Cristata (Moss) 26 czerwiec 2013 4323
Eugénie Guinoisseau (Moss) 24 czerwiec 2014 4367
Gabrielle Noyelle (Moss-Modern) 15 lipiec 2014 3714
Golden Moss (Moss-Modern) 15 czerwiec 2015 2425
Henri Martin (Moss) 26 czerwiec 2013 5000
Malvina (Moss) 08 czerwiec 2014 3169
Mme Louis Lévêque (Moss) 26 czerwiec 2013 4700
Nuits de Young (Moss) 17 czerwiec 2014 5611
Shailer's White Moss (Moss) 11 czerwiec 2015 2900
William Lobb (Moss) 09 czerwiec 2014 3114